Get Adobe Flash player

Nie róbmy z tego prostaczka w białej maseczce męczennika!

Jak długo jeszcze ta wymalowana lala będzie obrażać naszą wiarę?

Jesteśmy wyznawcami człowieka. Brzmi arogancko, ale takie są fakty. Poprzez naszą twórczość chcemy zaznaczyć naszą odrębność, suwerenność. Każdy jest wyjątkowy i ma potencjał równy boskiemu”. Ten fragment wywiadu, którego osławiony ostatnio Nergal dał portalowi Onet.pl, pokazuje czym w istocie kieruje się lider Behemotha. Ten pajac w białej maseczce na pysku zostawił nam jeszcze lepsze fragmenty swoich intelektualnych wypocin: „Skończyłem historię i wiem, że największe zło, jakie przydarzyło się człowiekowi na przestrzeni ostatnich dwóch tysięcy lat, zostało spowodowane przez ludzi umotywowanych religijnie. Najczęściej dokonywali oni tego zła w imię krzyża”.

Wow, a ja myślałem, że Hitler i Stalin byli wytworem ateistycznej dyktatury, ale może historyk Darski wie coś więcej.   „Jednym z głównych zarzutów, które stawiam każdej religii, jest to, że wprowadzają dla wszystkich jednakowe rozgraniczenia między tym, co grzeszne, zabronione, a tym, co dozwolone, tym, co czarne, a tym, co białe. Wszyscy ludzie są zmierzeni jedną miarą, a przecież każdy człowiek jest inny, ma inne potrzeby. Taka postawa nie różni się niczym od systemów totalitarnych” Pan historyk chyba nie widzi różnicy między dyktatorem, który terroryzuje naród trzymając mu przy skroni giwerę, a krajem taki jak nasz, gdzie nikt nie zabrania nikomu oglądania pornosów i chodzenia do sex shopów. Ba, nawet nie trzeba pod przymusem chodzić do kościoła i wolno wydawać antyklerykalne gazetki! Większość „nergalowych” przemyśleń jest na poziomie rynsztokowego antyklerykalizmu i taką, przepraszam za język, filozofią z dupy.  Oczywiście jego gówniarskie poglądy jak i muzyka są groźne dla młodzieży i należy na nie odpowiednio reagować.  Dziennikarz muzyczny Grzegorz Kasjaniuk, który od wielu lat zajmuje się zawodowo muzyką metalową i doświadczył w swoim życiu obecności złego , odmówił na jednym z festiwali zapowiadania Behemotha. Każdy szanujący się chrześcijanin powinien zareagować tak jak Grzesiek.  „Nie uciekałem nigdy od wywiadów z satanistami, poznawałem tych ludzi , starałem się zrozumieć istotę ich muzyki, odróżnić oryginalność od fałszywego muzycznego przekazu i doszedłem do jednego wniosku – przekaz ich muzyki jest prawdziwy. Jest to robione z pełnym zapałem, z pełną wiarygodnością ponieważ oni naprawdę wierzą w to co robią. Oni nie są jak komuniści, którzy przekazywali treści, w które nie wierzyli, a którymi tylko manipulowali. Oni są święcie przekonani w to ,że kler jest zły. W ich głębokim przekonaniu papież jest wysłannikiem zła”- mówił mi wywiadzie dla Frondy Kasjaniuk.

Teraz posłowie Pis-u zdecydowali się złożyć zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przez Nergala przestępstwa. „Oczywistą oczywistością” jest, że z poglądami Nergala należy walczyć bowiem są niebezpieczne i głupie. Czy jednak trzeba go pozywać do sądu za spalenie Biblii? Mam wątpliwości. Nergal karmi się antyklerykalizmem. Dzięki niemu może w ogóle egzystować na scenie muzycznej. Jeżeli sąd skaże go za obrażanie uczuć religijnych to zrobi z niego męczennika walki z ”czarnymi klerykałami”. Czy naprawdę chcemy polskiego Larrego Flynta? Jeżeli nawet wyrok sądu będzie przychylny dla katolików, w co szczerze wątpię bowiem Nergal spalił   Biblie kilka lat temu na zamkniętym koncercie dla swoich fanów a nie ogólnie dostępnym publicznym występie i prokuratura już raz sprawę umorzyła, to czy liberalne media nie zrobią propagandy broniącej wolności słowa? Czy taki wyrok nie pchnie w stronę tego klauna jeszcze więcej młodzieży? Już widzę Kubę Wojewódzkiego, Szymona Majewskiego czy innego TVN-owieskiego śmieszka, którzy rozdzierają szaty z powodu klerykalnej cenzury w zacofanej Polsce. Skoro sprzeciwiamy się ograniczaniu przez sądy wolności słowa  dla katolików i domagamy się prawa nazywać aborcję morderstwem to nie możemy jednocześnie pochwalać karanie za poglądy naszych przeciwników. Nawet jeśli te poglądy są debilne i niebezpieczne. Nie znam przypadku by wyroki sądowe spowodowały, że jakaś ideologia zniknęła a jej wyznawcy zmienili poglądy. Jest na odwrót! Pozwy sądowe nie zlikwidują pseudo-sztuki Nieznalskiej czy okładek z Matką Jezusa w masce gazowej.

Nergal jest w moim przekonaniu chamem i prostakiem. Gdybym go spotkał dałbym mu w ten wymalowany pysk. Tak kiedyś postępowali mężczyźni, chociaż patrząc na wymalowaną facjatę tego gościa nie wiem czy dałbym mu buzi czy po buzi. Oczywiście danie mu w pysk nie jest szlachetnym rozwiązaniem. Przemoc wobec bliźniego nie leży zresztą w naturze chrześcijanina. Możemy jednak Nergalowi dać w pysk pokojowymi metodami.

Nergal jest tchórzem, który nigdy by nie podarł Koranu ani Tory. Muzułmanie szybko by go spacyfikowali i wsadzili, jak stwierdził Wojciech Cejrowski, granat w usta.  Nie wierzę, że ta wymalowana lala odważyłaby się również na zadzieranie ze znakomicie zorganizowanymi środowiskami żydowskimi. Łatwo jest pluć na chrześcijan i robienie tego jest przykładem skrajnego tchórzostwa. Musimy głośno protestować przeciwko obrażaniu świętych dla nas rzeczy. Należy to robić jednak włożyć w to więcej wysiłku niż złożenie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Istotną rzecz poruszył w TVP Info Wojciech Cejrowski, który zapytał gdzie w 2007 roku, gdy Nergal spalił Biblię, podział się ordynariusz miejsca, który ekskomunikowałby lidera Behemotha? Gdzie byli protestanci, dla których Bibilia jest również ważna jak dla katolików? Gdzie byli Żydzi, których Tora została zbeszczeszczona? Ja się pytam dlaczego chrześcijanie nie napiętnowali Nergala przez te 3 ostatnie lata? Dlaczego nie protestujemy na widok Nergala w mainstreamowych mediach? Dlaczego nie domagamy się przeprosin, nękając go i wyśmiewając na każdym kroku?  Dlaczego na wzywamy do bojkotu jego płyt i koncertó? Dlaczego nie obrażamy jego uczuć religijnych tak jak on obraża nasze?  Przytoczyłem powyżej przykład zachowania Grzegorza Kasjaniuka, który zbojkotował Behemotha na imprezie muzycznej jako wzorcowy dla chrześcijanina. Każdy, kro wierzy w Chrystusa i jego naukę ma obowiązek bojkotować i wytykać palcem nowego chłopaka Dody Elektrody.

Zamiast domagać się wyroku sądowego, który zrobi z Nergala męczennika, powinniśmy wziąć się w garść i bronić swojej wiary jak muzułmanie czy wyznawcy judaizmu!

Zostaw odpowiedź

Łukasz Adamski
Łukasz Adamski
Redaktor Frondy www.lukaszadamski.pl Naczelny portalu: www.debata.olsztyn.pl
Archiwum